Kochani!
Chcielibyśmy Was uspokoić. Odejście Michała nie ma żadnego wpływu na trwającą obecnie pracę w studio. Partie perkusji zostaną nagrane w zaplanowanym terminie. Zdecydowanie większym problemem okazało się oprogramowanie z którego korzystamy. Jedna z aplikacji odpowiedzialnych za korekcję dźwięku zawieszała system ale już to naprawiliśmy i nagrywamy dalej. Wczoraj ukończyliśmy nagrywanie gitary do jednego z utworów i jak na razie wszystko przebiega zgodnie z planem.
Najwspanialszą rzeczą w sesji nagraniowej Muzyka Sex & Żelki jest zupełny brak jakiejkolwiek presji czasu. Nie musimy się martwić o to ile czasu pracujemy, kiedy zaczynamy i kiedy kończymy.
Comments (1) Share on Twitter
Przeczytaj pierwszy komentarz »
Bardzo w Was wierze !! Nigdy się nie poddajcie! będzie warto!
Komentarz by Gia — Marzec 23, 2010 @ 17:38