Dzisiaj ostatecznie zakończyliśmy współpracę z Michałem. Nasze drogi rozeszły się już jakiś czas temu ale dopiero teraz nastąpiła ta trudna chwila i trzeba to było w końcu powiedzieć. Michał był w zespole od początku, stworzył Creamera razem z Patrycją i Sylwkiem. Dał się poznać nie tylko jako znakomity perkusista ale także fantastyczny kumpel.
Creamer to nie tylko zespół. Zawsze łączyÅ‚a nas wyjÄ…tkowa nić porozumienia. Znalezienie perkusisty, który zastÄ…pi MichaÅ‚a jest bardzo trudne. Natomiast znalezienie przyjaciela – niemożliwe. Przyjaciół siÄ™ nie szuka. Rozstanie muzyczne nie oznacza zerwania znajomoÅ›ci ale jeżeli ma siÄ™ fantastycznego kumpla, z którym można w dodatku fajnie pograć, jest to czymÅ› wyjÄ…tkowym. Creamer zawdziÄ™cza MichaÅ‚owi bardzo wiele.
Praca z Michałem była dla nas gigantyczną lekcją muzyki i w pewnym sensie też lekcją życia. Próby Creamera nie zawsze były łatwe i nie zawsze kończyły się przyjemnie ale zawsze staraliśmy się okazywać sobie wzajemne wsparcie. Różne czynniki zewnętrzne próbowały zniszczyć nasz zespół a Michał zawsze potrafił podtrzymać nas na duchu. Dzięki niemu gramy nadal.
Przeczytaj pierwszy komentarz »
;(((
Komentarz by KsiÄ™gowa — StyczeÅ„ 13, 2010 @ 09:34